OLYMPUS DIGITAL CAMERA

216m we Włoszech w jeziorze Garda

by / Comments Off on 216m we Włoszech w jeziorze Garda / 22 View / August 2, 2013

Poniedziałek, 24 Sierpień 2009 12:32

Tak , to już fakt, Dariusz Wilamowski 3.08. w jeziorze Garda we Włoszech przekroczył 200m. Dokładnie mówiac zanurkował na 216m z czasem całkowitym nurkowania 389 minut. Relacja wkrótce….

A oto krótka relacja:

 Cykl przygotowawczy przed tym nurkowaniem rozpoczął się w czerwcu i obejmował nurkowania w Hańczy, dwa tygodnie nurkowań w Attersee i trzy tygodnie w jeziorze Garda. W Attersee moje przygotowania zakończyłem na głębokości 120m, wykonując kilka takich nurkowań. W jeziorze Garda cykl przygotowawczy zakończyłem na głębokości 185m. W wyniku doświadczenia jakie uzyskałem podczas nurkowań przygotowawczych, postanowiłem zaplanować głębokie nurkowanie na ponad 200m. Do wykonania tego nurkowanie użyłem: twinseta 2 x 19 l z przymocowaną do niego 8 l butlą do inflacji suchego skafandra i skrzydła oraz 7 stages. Cztery butle z gazem dekompresyjnym podwiesiłem na linie wzdłuż stoku. Właściwe nurkowanie poprzedziły dwie nieudane próby. Pierwszą zniweczył silny wiatr i fala, a drugą problemy ze sprzętem. W dniu nurkowania jeszcze przed wyjazdem sprawdziłem cały sprzęt, było to o tyle istotne, ponieważ w miejscu, z którego nurkowałem jest bardzo ograniczona przestrzeń i praktycznie zaraz po wypakowaniu sprzętu z samochodu cały sprzęt należy znieść po skałach do miejsca, w którym można wejść do wody, zabezpieczając go linami przed obsunięciem i zmyciem przez fale. Na miejscu przygotowania przebiegły bez problemów. Po wpięciu ostatnich stages zsunąłem się z półki skalnej i rozpocząłem zanurzanie. Pierwszym gazem oddechowym było powietrze. Na głębokości 50-ciu metrów przełączyłem się na głęboki travel Tx 8/70, a na 160 metrach na gaz denny Tx 6/80. Podczas zanurzania minąłem kilka większych i mniejszych półek skalnych. Na około 200 metrach w świetle latarki zaczęło rysować się wypłaszczenie, miałem nadzieję że to następna niewielka półka. Jednak po chwili zobaczyłem wrak samochodu, a za nim dalszą płaską przestrzeń o niewielkim nachyleniu. Płynąc nad wypłaszczeniem zyskiwałem niewiele głębokości, a zbliżałem się do końca czasu dennego. Zauważyłem również, że moje zużycie gazu było większe niż planowałem. Tak więc, w 14-tej minucie nurkowania, osiągnąwszy 216 metrów rozpocząłem wynurzanie. Na głębokości 140m przepiąłem się na Tx 10/65, później kolejna zmiana na Tx 12/55 i kolejna na Tx 15/50. Tak częste zmiany podyktowane były bezpieczeństwem, ponieważ nie miałem nurka zabezpieczającego, który w razie potrzeby podałby mi potrzebny gaz. Taka konfiguracja w przypadku jakiejkolwiek awarii gazu pozwalała mi na bezpieczne wynurzenie. Około 70 metra zacząłem szukać łańcucha, który zwisa z powierzchni do około 80 metra, a w pobliżu którego były podwieszone moje gazy dekompresyjne. Około 60 metra odnalazłem go i resztę wynurzenia wykonałem wzdłuż łańcucha, przepinając się jeszcze na TxO 28/20, który także miałem ze sobą, a następnie na Ean 50 – dwie butle i tlen – dwie butle które były podwieszone na linie. Nurkowanie zakończyłem po 389 minutach. Nurkowanie planowane było na 220 metrów przy pomocy HL Plannera.

Pozdrawiam,

Darek Wilamowski