Dahab20Sylwester2020072011020metrF3w20150

Dahab i wariaci nurkowi

by / Comments Off on Dahab i wariaci nurkowi / 105 View / August 2, 2013

Dahab20Sylwester2020072011020metrF3w20150Wpisany przez Chochor
Piątek, 22 Maj 2009 06:32
Siedząc z Andrey’em Tchisyakov’em na miejscu nurkowym Blue Hole w restauracyjce Al Capone rozmawialiśmy o naszych dalszych planach nurkowych. Andrey był po nurkowaniu z dwoma kursantami Advanced Trimix TDI NA 100m, a ja po kolejnym nurkowaniu treningowym na 108m z czasem pobytu na tej głębokości 6 minut i całkowitym czasem nurkowania 113 minut.

Obydwaj lekko zmęczeni ciągiem nurkowań. Andrey codziennymi głębokimi nurkowaniami kursowymi, ja wczorajszym nurkowaniem powietrznym na 92m z czasem pobytu na tej głębokości 8 minut i całkowitym czasem nurkowania 77 minut, jak również wcześniejszymi pięciodniowymi cyklami nurkowań rekreacyjnych (dwa dziennie), jednym nocnym i dwoma nurkowaniami technicznymi do głębokości 60m. Siedzieliśmy tak sobie patrząc w błękit morza rozciągający się przed nami zakończony pięknymi górami drugiego brzegu zatoki Akaba w Arabii Saudyjskiej. Andrey poznawszy moje plany zaproponował wspólne nurkowanie. Oczywiście szybko podjąłem temat. Pomysł był prosty zrobimy nurkowanie do głębokości 140m z czasem pobytu na tej głębokości 6 minut. Pomysł bardzo mi się spodobał. Sześć minut na tak dużej głębokości jest naprawdę ogromna ilością czasu. Tam czas się spowalnia, sekundy przeskakują bardzo wolno, ale jednak nieubłaganie przeskakują jedna po drugiej do przodu nasycając organizm coraz bardziej gazami. Godzinę później byliśmy już w bazie Planet Divers planując konkretne nurkowanie, które mieliśmy wykonać za dwa dni to jest 24.09.2006 r. Zaplanowaliśmy wstępnie run time, zaplanowaliśmy gazy, których użyjemy podczas nurkowania i skonfigurowaliśmy nasze zestawy butlowe. Tym przygotowaniom przyglądał się mój przyjaciel Marcin Szczeciński (Trotyl) z Custom Divers który zaproponował nam pożyczenie kamery wraz z obudową na to nurkowanie. Byliśmy lekko zaskoczeni, ale okazało się, że obudowa jest przeznaczona do nurkowań na 160m, więc spokojnie możemy ja wziąć. Dwu dniowy odpoczynek chcieliśmy spędzić na typowym zbijaniu bąków i leżeniu na plaży. Niestety klienci są świeci, więc Andrey pojechał do Ras Mamlah nurkować w jaskini do głębokości 85m, a ja wykonałem dwa rekreacyjne nurkowania tzw. standardy. Odpoczywaliśmy jeden dzień. Wieczorem dokonaliśmy inspekcji sprzętu i analizy wcześniej zamówionych gazów.
Wszystko było w jak najlepszym porządku. Mohammed Ragab (Mr Butla) wraz z Juniorem spisali się na medal. Nie musieliśmy niczego dzięki temu przerabiać w naszych planach nurkowych. Tutaj dodam ze Andrey zaplanował nurkowanie na V-planner 3.75 Z wykorzystaniem algorytmu VPM B/E i dwie VR3ujeczki jako backup, a ja jako back użyłem do planowania Z-plannera, ten program używa algorytmu Bulhmanna, a nurkowanie miałem wykonać na dwóch komputerach VR3.
Ustaliliśmy godzinę spotkania ekipy na 9:30 rano 24.09.2006. Do bazy przyszedłem o dziewiątej rano, jeszcze raz sprawdziłem wszystko i czekałem na resztę ludzi. Punktualnie pojawił się Andrey, zaczął sprawdzenie sprzętu, po czym poinformował mnie, że nie mamy nurka zabezpieczającego. Shit. Powiedziałem, że rezygnuję z tego nurkowania i wykonam je jutro, solo, z nurkiem zabezpieczającym. Po chwili podszedł Andrey, stwierdził ze Aleksey Grishin (Tiszina) zrobi nam support a później zanurkuje z klientem.
Zgodziłem się. Była godzina 11:30. W końcu wyruszyliśmy, ale początek nie był dobry, stres, napięcie i ciężar czuło się w powietrzu. Na Blue Hole zastanowiliśmy się jeszcze raz, co jest lepsze. Opaść w dziurze i przez Arch wypłynąć na otwarte morze, czy po powierzchni wypłynąć przez siodło Blue Hole (wyjście, w którym rafa zaczyna się na 6-7m) na wysokość Łuku i wtedy opaść bezpośrednio na 140m. Stanęło na tym drugim.
Ubraliśmy sprzęt, Andrey mokry, ja suchy kombinezon-oczywiście, Typhoon C’N’K. Założyliśmy twinsety 2x15L z trimiksem dennym 9/57 tu dwa Apeksy XTX 100 i wskoczyliśmy do wody. Shit, zaczęła mi ciec sucha rękawica. Zdjąłem ją oczyściłem pierścień i ponownie założyłem. Kontrola. Jest ok. Dopięliśmy po 4 stage butle i zaczęliśmy płynąć do naszego celu. Po 5-6 minutach byliśmy na miejscu. Chwila oddechu, sprawdzenie, wyjęcie gazu podróżnego ostatnie Ok i w dół. Po trzech i pół minutach byliśmy na 130m a w trakcie lotu w dół wykonaliśmy zmianę gazu z podróżnego (tu, Aqualung Legend Supreme LX) na denny na głębokości 72m. Później to już była czysta przyjemność. Te sześć minut ciągnęło się w nieskończoność. Płynęliśmy wzdłuż ściany pod Arch’em na głębokości 140m widząc piękno Luku w całej jego okazałości, Andrey filmował, pomyślałem sobie – fajnie będzie obejrzeć to później po nurkowaniu, to co nakręcił popijając karkade. W dziesiątej minucie zaczęliśmy wynurzanie. Mój pierwszy deep stop był na 95m Andrey mniej więcej podobnie. Na 72 m znów zmiana gazu na Trimix podróżny 20/32. Nasze plany rozjechały się około pięćdziesiątego metra.
Powodem tego były oczywiście inne założenia algorytmów dekompresyjnych używanych przez nas. Na głębokości 35 m Tiszina podpłynął, spytał czy wszystko w porządku i czy potrzebuję gazy back up, pokazałem Ok, że gazy zabiorę później. Tiszina zabrał od Andrey’a kamerę i wynurzył się do 24 metra tam czekał na nas z wymianą butli. Wynurzając się z 30m do 27m strzeliłem boje dekompresyjna. Na głębokości 24m na minutę przed przejściem na 21m odebrałem back up, gazy deko i posłałem po lince boi do powierzchni pusty travel. Pełną butlę z tym samym gazem oddałem Tiszynie i pokazałem, że jest już wolny. Zacząłem oddychać EAN 50 (tu Aqualung Legend). Chwilę później byłem już na 21 m. Na 6 m to samo: zmiana na tlen (tu Aqualung Legend), puściłem do góry butle z EAN 50 i wisiałem tak jeszcze około dwie godziny. Nurkowanie skończyłem po 213 minutach przebywania w wodzie. Wychodząc pomógł mi nasz kierowca Ahmed zawsze pomocny i naprawdę znający się na rzeczy. Ahmed jest kierowcą Andreya, był z nim na wszystkich jego nurkowaniach i stąd wałaśnie doskonała znajomość sprzętu, konfiguracji i zadań supportu powierzchniowego. Po wyjściu i rozebraniu się z suchego skafandra nie mogłem się doczekać obejrzenia filmu. Lekko rozczarowany faktem, że Trotyl zabrał kamerę do bazy usiadłem z Andrey’em wypiłem półtora litrową butelkę wody,szklankę karkade i ruszyliśmy do bazy.
Sprzęt Ahmed już dawno zapakował, dokładnie wie, jak to zrobić żeby sprzęt był bezpieczny. W bazie byliśmy około 17:30.Płukanie sprzętu zajęło nam jakąś godzinkę. Później już tylko kolacja i oglądanie tego, co Andrey nakręcił. Film wyszedł bardzo dobrze jak na amatora. Choć fachowcy mieli wiele zastrzeżeń hehehe. Mówiąc krótko – nurkowanie super.

w jednej vr3jce zmieniałem baterię i nie ustawiłem czasu :-(

Konfiguracja:
Gazy:
Denny TMX 9/57 ( 9% tlenu, 57% helu) w twin set 2x15L stalowe butle Travel TMX 20/32 (20% tlenu, 32% helu) w 11L butli aluminiowej Ean 50 w 11L butli aluminiowej Tlen w 11L butli aluminiowej
Travel, Ean 50 i tlen były z backup’owane
Automaty:
Mix denny 2 x Apeks XTX 100 od Pawła Ościka z Dive System
Travel mix 2 x Aqualung Legend Supreme LX od Ocean Pro
Deko mix 4 x Aqualung Legend od Ocean Pro
Do inflacji suchego skafandra Aqualung Calypso wszystkie Aqualungi od Leszka Matuszewskiego z Ocean Pro za które bardzo dziękuję.
Mierniki:
2 x komputer VR3
Suunto D9 w funkcji gauge
System wypornościowy:
Worek Dive System od Pawła Ościka
Worek Custom Divers od Marcina Szczecińskiego
Suchy skafander:
Typhoon C’n’K wraz z suchymi rękawicami od Krzysztofa CHurasa z Aquamarine
Oświetlenie:
Fami Power LED 4 od Pawła Ościka
2 x Tektite cztero ledowe przy masce
Płetwy:
Dive System Tech Fin od Pawła Ościka
Maski:
Główna i backup Technisub Look
Pozdrawiam Chochor